O ile mi wiadomo, w Kościele katolickim nawet zdrada małżeńska nie upoważnia strony niewinnej do rozwodu i do nowego małżeństwa. Ja pytam naiwnie, ale stanowczo: Tamte słowa — „poza przypadkiem nierządu” — jednak w Ewangelii się znajdują, a więc muszą coś oznaczać. Nie można ich interpretować więc w takim kierunku
Anna Zejdler i Krzysztof Ibisz przed laty byli małżeństwem, którego owocem miłości jest syn Maksymilian. Choć od lat nie są już razem, lubią się i szanują. Dziennikarka bawiła się ostatnio na weselu byłego męża. Pokazała zdjęcia, a także podkreśliła, że życzy byłemu ukochanemu wszystkiego, co najlepsze. Anna Zejdler była pierwszą żoną Krzysztofa Ibisza. Para doczekała się dorosłego już syna Maksymiliana. Anna i Krzysztof rozwiedli się co prawda 17 lat temu, jednak ich relacje są dobre i wypowiadają się o sobie z szacunkiem. Anna Zejdler pojawiła się na weselu byłego męża. W miniony weekend Krzysztof Ibisz stanął na ślubnym kobiercu z Joanną Kudzbalską. Zejdler pokazała w mediach społecznościowych zdjęcia z uroczystości ślubnej. Napisała, że świetnie się bawiła na weselu byłego męża. Podkreśliła też, że życzy eks ukochanemu wszystkiego, co też: Krzysztof Ibisz szykuje przyjęcie na 15. urodziny syna. Pokazał nagranie z byłą żoną [WIDEO]Anna Zejdler bawiła się na weselu byłego męża. Dziennikarka pokazała zdjęcia ze ślubu Ibisza [FOTO]"Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi - świetnie się bawiłam na ślubie i weselu mojego byłego męża. Można? Chyba tak… Rozwiedliśmy się 17 lat temu i chociaż w każde rozstanie wpisane jest rozczarowanie i żal, nigdy nie pozwoliłam na to, by negatywne emocje zakłóciły mój wewnętrzny spokój albo zbudowały między nami mur…Różnimy się bardzo, ale łączy nas przeszłość i to, co najważniejsze: Maks. Mój ukochany syn, jest także synem Krzysztofa. Ten jeden fakt zmienia wszystko. Niesie ze sobą wybaczenie i zrozumienie. A nawet radość z sukcesów. Tak, cieszę się, że Ibisz jest szczęśliwy:-) Z całego serca życzę Krzysztofowi i Asi, żeby im się udało! Żeby nic nie zakłóciło ich miłości - ani czas, ani codzienność, ani inni ludzie" - napisała Anna Zejdler na postem posypało się mnóstwo ciepłych słów w stronę dziennikarki. Fani pochwalili jej postawę. "Aniu, imponujesz, super", "Aniu, jesteś wspaniałym i pięknym człowiekiem", "Aniu, jak dobrze, że to piszesz". Agnieszka Hyży zdobyła się na obszerny komentarz, w którym podkreśliła, że niewielu ludzi stać na taką postawę, tym bardziej publiczną deklarację."Jak niewielu ludzi stać na taką postawą, tym bardziej publiczną deklarację. Jakby życie wszystkich rodzin i przede wszystkim Dzieci wyglądało inaczej, płynęło spokojniej i uczyło wzajemnego szacunku, gdyby więcej osób potrafiło właśnie w taki sposób funkcjonować. Mówmy o tym tym głośno, jeśli choć jedna osób zatrzyma się na chwilę i przemyśli swój kolejny pejoratywny ruch, słowo czy zachowanie, warto to robić!A z perspektywy czasu, lat wszystko nabiera zupełnie innego wymiaru i znaczenia. Brawo Ania" - napisała Hyży. Stanisław Obirek. Stanisław Obirek (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – polski teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita . Interesuje się miejscem religii we współczesnej kulturze, dialogiem międzyreligijnym, konsekwencjami Holocaustu i

Jacek Zejdler był młodą gwiazdą ekranu lat 70. Aktor zasłynął rolą w kultowych polskich serialach. Jego najbardziej znaną kreacją była oczywiście postać tytułowego bohatera serii "Stawiam na Tolka Banana".Zobacz także: ZOBACZ TEŻ: Wciąż wiele osób nie wierzy w samobójstwo Kurta CobainaZejdler był idolem nastolatków. Dziewczyny się w nim podkochiwały, a chłopcy wzorowali. Wróżono mu wielką karierę. Ale drogę na szczyty przerwało niespodziewane odejście 25-latka wstrząsnęła Polską. Ciało Zejdlera znaleziono 2 stycznia 1980 r. w jego opolskim noc poprzedzającą śmierć Jacek bawił się na imprezie sylwestrowej u dyrektora teatru Bohdana Cybulskiego. Wiadomo, że mieli się pokłócić i aktor wybiegł z przyjęcia. Następnego dnia znaleziono go martwego. Leżał w śpiworze, gaz był ale też wciąż budzące wątpliwości, zajście przypomniał na Twitterze Mateusz Magdziarz, dyrektor TVP3 Opole."2 stycznia 1980 roku w Opolu został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu Jacek Zejdler, aktor, odtwórca tytułowej roli w serialu "Stawiam na Tolka Banana". Był aktywnym członkiem opozycji antykomunistycznej. Zejdler między innymi zbierał podpisy pod listem w którym domagano

Maksymilian Ibisz jest synem z pierwszego małżeństwa Krzysztofa Ibisza z dziennikarką Anną Zajdler. Para pobrała się w 1998 roku, a Maksymilian przyszedł na świat rok później.

[{"id":6,"name":"actors","above5p":true,"career":{"name":"aktor"},"ranking":{"name":"Ról aktorskich","link":"#unkown-link--personRolesAjax--","url":"/ranking/person/actors/male"},"rating":{"count":250,"rate": aktorskiej"}},{"id":22,"name":"guest","above5p":false,"career":{"name":"gościnnie"},"ranking":{"name":"Występów gościnnych","link":"#unkown-link--personRolesAjax--","url":"/ranking/person/guest"},"rating":{"count":12,"rate": aktorskiej"}}]7,3250 ocen gry aktorskiej Był aktorem zarówno filmowym jak i teatralnym. Na deskach teatralnych zadebiutował jeszcze w czasie studiów na Wydziale Aktorskim PWSFTviT w Łodzi, którą to szkołę ukończył w 1977 roku. Debiutem teatralnym była rola Gucia w "Ślubach panieńskich" w łódzkim Teatrze im. Jaracza ( Znacznie wcześniej zaczął grywać jednak w filmach przeznaczonych dla młodej widowni, np: "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa", czy też "Stawiam na Tolka Banana". W latach 1977/1978 należał do zespołu Teatru im. Jaracza w Łodzi. W sezonie 1979/1980 zaangażował się do Teatru im. Kochanowskiego w Opolu. W mieście tym data urodzenia: 19 stycznia 1955 data śmierci: 2 stycznia 1980 miejsce urodzenia: Łódź, Polska Szymek Krusz vel Tolek Banan Zbyszek Trepko Pacjent w szpitalu Zbyszek Trepko, syn Zygmunta Gawlika Zenek Szymek Krusz vel Tolek Banan6 odcinków, (1973)Zmień kryteria filtrowania Zmarł w Opolu (Polska).W 1977 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Filmową imienia Leona Schillera w Łodzi (Polska).W latach 1976 - 1980 działał w opozycji antykomunistycznej, był związany z lokalnym środowiskiem Komitetu Obrony Robotników. ...oglądam właśnie " Wesela nie będzie " i rozpoznałem Cię Tolku ! Niewiele dał Ci czasu Stwórca , niewiele...Za jakieś 3 dni kolejna rocznica jak nas pożegnałeś... wspominam " Marka Piegusa" i te kilka innych ról...żal , że nas opuściłeś przedwcześnie... że chyba jeszcze nie zagrałeś życiowej ... więcej Czy Jacek Zejdler był może spokrewniony z Anną Zejdler - Ibisz? jak by dziś wyglądał. Szkoda człowieka. lerze/v2wby

Jacek Korcelli. Montaż. Zenon Piórecki. Produkcja. Studio Filmowe Kadr. Inna – film psychologiczny dla młodzieży produkcji polskiej w reżyserii Anny Sokołowskiej z 1976 r. Film jest ekranizacją powieści „ Inna? ” Ireny Jurgielewiczowej – kontynuacji książki „ Ten obcy ”.

Związek Anny Zejdler i Krzysztofa Ibisza już dawno przeszedł do historii, jednak owocem ich miłości jest dorosły już syn. Coś więc dalej ich łączy i łączyć będzie już zawsze, a skoro tak, to Anna Zejdler nie miała cienia wątpliwości, że powinna znaleźć się na trzecim ślubie Krzysztofa Ibisza. Wykazała się przy tym ogromną dojrzałością, za co fani bardzo ją chwalą. Krzysztof Ibisz wziął trzeci ślub O tym, że Krzysztof Ibisz planuje wziąć kolejny ślub było głośno już od jakiegoś czasu. Ostatecznie zdjęciem z uroczystości podzielił się 13 sierpnia, a pod nim pojawił się ogrom gratulacji od internautów. Krzysztof Ibisz ma już 56 lat, a jego trzecia żona dopiero 27, ale różnica wieku im najwyraźniej nie przeszkadza, gdyż małżonkowie wydają się być ze sobą naprawdę szczęśliwi. Joanna Ibisz wyglądała przepięknie. Miała na sobie dość skromną sukienkę i wianek na głowie. Całość stylizacji dopełniały eleganckie kolczyki i modna fryzura : long bob z grzywką. A na uroczystości tej pary bawiła się między innymi była żona Ibisza i jego syn. Instagram @anna_zejdler Była żona Ibisza na jego ślubie Anna Zejdler pokazała zdjęcia z uroczystości i napisała: Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi - świetnie się bawiłam na ślubie i weselu mojego byłego męża …. Można? Chyba tak… Rozwiedliśmy się 17 lat temu i chociaż w każde rozstanie wpisane jest rozczarowanie i żal, nigdy nie pozwoliłam na to, by negatywne emocje zakłóciły mój wewnętrzny spokój albo zbudowały między nami mur… Różnimy się bardzo, ale łączy nas przeszłość i to, co najważniejsze: Maks. Mój ukochany syn jest także synem Krzysztofa. Ten jeden fakt zmienia wszystko. Niesie ze sobą wybaczenie i zrozumienie. A nawet radość z sukcesów… Tak, cieszę się, że Ibisz jest szczęśliwy. Z całego serca życzę Krzysztofowi i Asi, żeby im się udało! Żeby nic nie zakłóciło ich miłości - ani czas, ani codzienność, ani inni ludzie…. Przy okazji pokazała też ich dorosłego już syna. Oj, przystojniak z niego. Sprawdź w galerii! Była Żona Krzysztofa Ibisza bawiła się na jego weselu. Źródło: Instagram @anna_zejdler Zobacz galerię 6 zdjęć

Jacek Zejdler was created on January 19, 1955 in Lódz, Lódzkie, Poland. He was an professional, known for Wesela nie bedzie (1978), Stawiam na Tolka Banana (1973) and Niewiarygodne przygody Marka Piegusa (1966). He passed away on January 2, 1980 in Opole, Opolskie, Poland.
Na początku tego roku minęły 42. lata od śmierci Jacka Zejdlera, znanego dzięki roli w serialu „Stawiam na Tolka Banana". Miał szansę na wielką karierę, którą zakończyła tragiczna śmierć aktora. Według oficjalnych dokumentów mężczyzna położył się w śpiworze, uprzednio odkręcając gaz w służbowym mieszkaniu. Nie wszyscy jednak uwierzyli w samobójstwo aktora. Uważali, że za jego śmiercią stała Służba Bezpieczeństwa. 25 lata temu Gianni Versace zginął z rąk mordercy Jacek Zejdler. Wielka kariera stała przed nim otworem Jacek Zejdler był najbardziej znany z roli kultowego Tolka Banana. 7-odcinkowa seria biła rekordy popularności w latach 70., a zaledwie 25-letni aktor był uwielbiany przez wszystkie nastolatki. Wróżono mu wielką karierę i porównywano do Zbigniewa Cybulskiego lub Gustawa Holoubka. Chłopak miał przed sobą świetlaną przyszłość. Po skończeniu łódzkiej Filmówki dostał etat w Teatrze im. Jaracza. Wspierał w tamtym czasie Komitet Obrony Robotników i był antykomunistą, o czym wiedziała Służba Bezpieczeństwa, która naciskała na dyrektora teatru Bogdana Hussakowskiego, aby ten zwolnił Jacka. Mężczyzna uległ, a aktor został wydalony z pracy za umieszczenie wielkiego napisu KOR podczas jednego ze spektakli. Jacek nie musiał długo szukać nowej pracy. Wkrótce zagrzał miejsce na deskach Teatru im. Kochanowskiego w Opolu, gdzie dostał też służbowe mieszkanie. Jednak rozłąka z ówczesną żoną doprowadziła aktora do ciężkiej depresji i nie sprzyjała małżeństwu. Nadal związany był ze środowiskiem KOR, działał dyskretnie, bez wiedzy kolegów i koleżanek z teatru. „Zawodowy opozycjonista, niezły przystojniak, taki lep na serce. To był kryształ. Jeden z sympatyczniejszych ludzi, jakich kiedykolwiek poznałem. Zero gwiazdorstwa, bezkonfliktowy. Tydzień przed jego śmiercią balangowaliśmy w Łodzi. On działał w KOR, ale nie był opozycyjnym robolem. Podpisywał protesty, brał bibułę dla aktorów i studentów, przychodził na opozycyjne zebrania, przywoził nam z enerdówka tusz, którym mogliśmy wypisywać antyrządowe hasła. Raz czy dwa był przesłuchiwany" - wspominał go inny działacz antykomunistyczny, Tomasz Filipczak. Czytaj także: Jej piosenki nuciła cała Polska. Hanna Rek-Wyrobek po ostatniej tragedii na zawsze zrezygnowała ze sceny Tragiczna śmierć Jacka Zejdlera Sylwestra spędził u dyrektora, Bohdana Cybulskiego. Między mężczyzną a Jackiem doszło do poważnej kłótni. Nie jest znany powód spięcia między panami, natomiast wskutek incydentu wzburzony aktor w stanie upojenia alkoholowego chwycił za kluczyki o samochodu koleżanki i wybiegł z mieszkania. Wanda Wieszczycka, do której auta pobiegł aktor, próbowała go powstrzymać, bezskutecznie. „Wróciłam na imprezę. Rano pojechałam na Koszyka taksówką i zobaczyłam swojego małego fiata zaparkowanego elegancko tyłem do krawężnika. Odetchnęłam. To znaczyło, że wszystko jest w porządku" - wspominała po latach. Nazajutrz do Wandy odezwała się zaniepokojona sprzątaczka, która zajmowała się mieszkaniem Jacka. Mężczyzna nie otwierał drzwi, a z mieszkania ulatniał się zapach gazu. Z pomocą milicji i pogotowia gazowego udało się dostać do środka, gdzie znaleziono go leżącego w śpiworze przy otwartym piekarniku gazowym. „Nigdy nie zapomnę tego widoku. Ale pamiętał o tym, żeby wykręcić korki, żeby dzwoniąc do drzwi, nie spowodować wybuchu" - wspominała przyjaciółka zmarłego. Wiadomo, że kilka dni przed swoją śmiercią udał się do Łodzi, by porozmawiać z żoną. Spotkanie widocznie nie pomogło aktorowi, gdyż do Opola wrócił całkowicie załamany. Bardziej, niż do tej pory. W emocjach miał napisać emocjonalny list do Darii Trafankowskiej - jego pierwszej i największej miłości. Jacek Zajdler. Samobójcza śmierć czy morderstwo? Mateusz Magdziarz napisał: „Był aktywnym członkiem opozycji antykomunistycznej. Zejdler między innymi zbierał podpisy pod listem, w którym domagano się zwolnienia z więzień robotników zatrzymanych po wydarzeniach w Radomiu i Ursusie. Był inwigilowany przez SB. Miał 25 lat. Za oficjalną wersję zgonu przyjęto samobójstwo (zatrucie gazem)”. Do dziś okoliczności jego śmierci owiane są w pewnym stopniu tajemnicą. Choć oficjalna wersja wskazuje na śmierć samobójczą, tak najbliżsi aktora przez długi odmawiali przyjęcia jej. Plotkowano m. in. że zginął z rąk funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, którzy mieli utopić Zejdlera w jednym z mazurskich jezior lub w Odrze, a samobójstwo upozorowano w jego własnym mieszkaniu. Pojawiały się również teorie o tym, że zginął w wypadku samochodowym lub sam utopił się w Wiśle. Rozważając targnięcie się na własne życie spekulowano, że aktor nie mógł znieść zawodu miłosnego. Nie ma jednak pewności, czy Jacek mógł wówczas cierpieć z powodu niepowodzeń w małżeństwie, czy przez Darię Trafankowską, która nie zdążyła odpowiedzieć na jego poruszający list. Sprawdź również: Barwne życie Ewy Sałackiej przerwała tragiczna śmierć Jacek Zejdler (z lewej) na planie filmu INNA, 1976 Fot. EAST NEWS/POLFILM @
Jacek Kmiecik. Posted: 25 listopada 2023 | Last updated: 25 listopada 2023 Tym razem z żoną. Ona weszła pierwsza, on stanął za nią i spojrzał na mnie. Podniósł dwa palce wskazujące

Gdyby Jacek Zejdler żył, 19 stycznia świętowałby swoje 67. urodziny. Pochodził z dobrego łódzkiego domu: ojciec – adwokat, mama – lekarz pediatra. Uczył się języka angielskiego, żeby rozumieć teksty piosenek. Słuchał Ilustrowanego Tygodnika Rozrywkowego, audycji nadawanej w radiowej Trójce. Typ przystojniaka, ładnego amanta. Skończył III LO im. Tadeusza Kościuszki. Maturę zdał w 1973 r. i został studentem łódzkiej Szkoły Filmowej. Kiedy odbierał indeks, był już popularnym, młodym aktorem, bo Telewizja Polska właśnie emitowała serial "Stawiam na Tolka Banana", a on zagrał tytułowego bohatera. Jacek Zajdler zostaje Tolkiem Bananem To nie był jego debiut. Już w 1966 r. znalazł się w obsadzie serialu młodzieżowego "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa". Zagrał epizodyczną rolę harcerza, pojawił się na chwilę w odcinku trzecim, ale to wystarczyło. Złapał bakcyla. Resztę artykułu znajdziesz pod materiałem wideo: Siedem lat później został głównym bohaterem w kultowym serialu "Stawiam na Tolka Banana" Stanisława Jędryki, zrealizowanym na podstawie powieści Adama Bahdaja. Zagrał Szymka Krusza, który podszywa się pod Tolka Banana – uciekiniera z domu poprawczego. Był najstarszy w grupie młodocianych aktorów. Filip Łobodziński (Julek) wyznał w jednym z wywiadów, że Jacek imponował mu poczuciem humoru i nauczył go słuchać Informacyjnego Tygodnika Rozrywkowego. Zaprzyjaźnili się, już po zakończeniu zdjęć Zajdler kilkakrotnie odwiedził go w Warszawie. Natomiast Agata Siecińska (serialowa Karioka) na łamach "Wysokich Obcasów" wspominała: Agata Siecińska i Jacek Zejdler, czyli Karioka i Tolek Banan Daria Trafankowska – dziewczyna Tolka Banana Ci, którzy poznali Jacka jako studenta filmówki, twierdzili, że ogromna popularność serialu nie zmieniła go. Andrzej Wichrowski, kolega z czasów studenckich, przyznał: W tamtym okresie serce Jacka Zejdlera należało do Darii Trafankowskiej. Hanna Karolak w książce "Duśka. Opowieść o Darii Trafankowskiej" zdradza: Zwolniony z teatru za współpracę z łódzką opozycją? Po skończeniu filmówki Jacek Zejdler dostał etat w Teatrze im. Jaracza, którego dyrektorem był wtedy Jan Maciejowski. W dyplomowym przedstawieniu zagrał Gucia w "Ślubach panieńskich". Aktorka Barbara Wałkówna wspominała: Młody aktor był już wtedy zaangażowany w działalność opozycji. Wspierał, powołany do życia po wydarzeniach Czerwca 1976, Komitet Obrony Robotników, o czym w środowisku aktorskim prawie nikt nie wiedział. Wiedziała Służba Bezpieczeństwa. W 1979 r. nowy dyrektor teatru, Bogdan Hussakowski, uległ naciskom władz – to opinia wielu osób – i zwolnił Zejdlera. Pretekstem był wielki napis KOR, który Jacek i koledzy umieścili na ścianie, gdy grali spektakl z czasów rzymskich. Dzięki wsparciu przyjaciół już we wrześniu znalazł pracę w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu. Przydzielono mu służbowe mieszkanie. Zaczął niewielką rólkę w "Wojnie chłopskiej" Jonasza Kofty. Wpadł w depresję. W Łodzi zostawił żonę, rozłąka nie służyła małżeństwu. Jacek Zejdel – aktywista Komitetu Obrony Robotników Stowarzyszenie Wolnego Słowa: Noty biograficzne łodzian zasłużonych w działaniach opozycji antykomunistycznej w latach 1976-89 tak podsumowuje działalność Jacka Zejdlera: Koledzy z teatrów nie mieli pojęcia o jego współpracy z opozycją. Wanda Wieszczycka, która ostatnia widziała Jacka żywego, przyznała: Tomasz Filipczak, działacz antykomunistyczny, tak ocenia Jacka Zejdlera – aktywistę Komitetu Obrony Robotników: Natomiast Józef Śreniowski, członek KOR, stwierdził: Czy Jacek Zejdler popełnił samobójstwo? Nadszedł 31 grudnia 1979 r. Jacek bawił się na imprezie sylwestrowej w mieszkaniu dyrektora opolskiego teatru, Bohdana Cybulskiego. Było dużo alkoholu. Doszło do kłótni z Cybulskim. Wanda Wieszczycka wspominała po latach: "Pamiętam tę scenę jak dziś. Jacek wzburzony wybiegł z mieszkania dyrektora i pobiegł do mojego małego fiata, do którego miał kluczyki. Wybiegłam za nim i krzyczę: Oddaj kluczyki, jesteś po wódce! Ale on mnie odepchnął i odjechał. Wróciłam na imprezę. Rano pojechałam na Koszyka taksówką i zobaczyłam swojego małego fiata zaparkowanego elegancko tyłem do krawężnika. Odetchnęłam. To znaczyło, że wszystko jest w porządku". Tydzień wcześniej Zejdler pojechał do Łodzi, by porozmawiać z żoną. Wrócił załamany. Napisał też list do Darii Trafankowskiej. Hanna Karolak w książce "Duśka. Opowieść o Darii Trafankowskiej" zdradza: Pogrzeb Jacka Zejdlera odbył się 5 stycznia 1980 r., został pochowany na cmentarzu przy ul. Szczecińskiej w Łodzi. Teorie spiskowe. Czy SB zabiła i upozorowała samobójstwo? Nagła śmierć 25-letniego Jacka Zejdlera skłaniała do snucia teorii spiskowych. Jak naprawdę umarł młody aktor? Jedna z nich głosiła, że zginął w wypadku samochodowym, druga – że został zamordowany przez Służbę Bezpieczeństwa, a przed opinią publiczną zatajono, że znaleziono go w śpiworze skrępowanego drutem. Jeszcze inna - że utopił się w Wiśle (chociaż Opole leży nad Odrą); kolejna - że podczas zdjęć do nowego filmu kręconego na Mazurach wskoczył do jeziora i już nie wypłynął, chociaż uchodził za dobrego pływaka. Nie ulega wątpliwości, że Jacek Zejdler był w depresji. Kłopoty w małżeństwie, kłótnia z dyrektorem teatru... Miał dość życia i je sobie odebrał. Jak stwierdził jego kolega: Foto: INPLUS/East News / East News "Stawiam na Tolka Banana" - serial kultowy Materiały źródłowe: Hanna Karolak - Duśka. Opowieść o Darii Trafankowskiej Stanisław Jędryka - Miłości mojego życia Anna Gronczewska: 35 lat temu odszedł Jacek Zejdler, niezapomniany Tolek Banan Zbigniew Górniak: Tolek Banan popełnił samobójstwo Tolek Banan i inni (film dokumentalny) Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@ Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!

pte0G. 236 146 213 286 2 305 31 17 423

jacek zejdler z żoną